Morderstwo stomatolożki ze Środy Wielkopolskiej. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok dożywocia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Morderstwo stomatolożki ze Środy Wielkopolskiej. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok dożywocia - Zdjęcie główne
Autor: archiwum portalu | Opis: zdjęcie ilustracyjne

Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleSąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy wyrok dożywotniego pozbawienia wolności dla Aleksandra L. Obywatel Mołdawii odpowiadał za brutalne zabójstwo znanej stomatolożki oraz usiłowanie zabójstwa jej syna, do których doszło latem 2024 roku.

Sąd oddalił wniosek o zaostrzenie kary

Wyrok, który zapadł 15 stycznia kończy proces w sprawie makabrycznej zbrodni, która wstrząsnęła Wielkopolską. Sąd Apelacyjny nie przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się tzw. „bezwzględnego dożywocia” z zakazem ubiegania się o przedterminowe zwolnienie z więzienia. 

Sędzia Izabela Pospieska w uzasadnieniu podkreśliła, że dożywocie samo w sobie jest karą najsurowszą. Dodatkowe obostrzenia stosuje się jedynie wobec sprawców trwale niebezpiecznych – terrorystów czy morderców seryjnych. W przypadku Aleksandra L., mimo ogromu zbrodni, biegli nie stwierdzili przesłanek psychopatologicznych, które uzasadniałyby odebranie mu nadziei na resocjalizację.

Oskarżony nie pojawił się na sali rozpraw

Aleksandr L. nie uczestniczył w procesie apelacyjnym. Sąd zwrócił uwagę na wyjątkowe zachowanie oskarżonego. Aleksander L. nie tylko nie apelował od wyroku pierwszej instancji, ale już wcześniej wyraził żal i przeprosił ofiary.

– Jest to wręcz niespotykane, by osoba skazana na dożywocie nie próbowała polepszyć swojej sytuacji w postępowaniu odwoławczym. Oskarżony przyjął karę i uznał ją za sprawiedliwą – wskazała sędzia Pospieska.

Sąd argumentował również, że pozostawienie furtki do warunkowego zwolnienia daje skazanemu motywację do przestrzegania regulaminu więziennego.

Kulisy brutalnego napadu

Do tragedii doszło pod koniec lipca 2024 roku w Środzie Wielkopolskiej. Aleksander L. włamał się do domu znanej lekarki stomatologii. Podczas napadu brutalnie zaatakował młotkiem 84-letnią kobietę oraz jej syna - duchownego. Lekarka zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Sprawca został zatrzymany krótko po zbrodni. Policjanci znaleźli przy nim skradzioną biżuterię, pamiątki religijne, sprzęt elektroniczny oraz 20 tysięcy złotych w gotówce.

Co dalej ze skazanym?

Skazany od momentu zatrzymania przebywa w areszcie. Zgodnie z utrzymanym wyrokiem, Aleksander L. będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 30 latach odbywania kary. Biorąc pod uwagę wiek skazanego - w momencie zbrodni miał 48 lat , o wolność będzie mógł walczyć dopiero jako 78-latek.

Prokuratura, mimo wcześniejszych dążeń do zaostrzenia kary, zapowiedziała uszanowanie prawomocnego wyroku. 

Artykuł pochodzi z portalu zwielkopolski24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo